Dzisiaj zapraszam Was na trzeci post z serii "insta photo mix". Dawno ich nie było - pora nadrobić. :)
***
W drodze... to był jeden z tych deszczowych dni... wtedy bez parasolki z domu nie wychodzę ;P
***
Pracowicie :) To lubię! Gdy wena najdzie, głowa pełna pomysłów... dzisiaj znowu złożyłam zamówienie na nowe półfabrykaty... więc spodziewajcie się nowych biżutów na Odskoczni
***
Wrocław (Rynek)- uwielbiam to miejsce... miasto!
***
Śniadanie na szybko. Croissant, muffinka domowej roboty i jogurt na drogę. :P
***
Moja parapetowa hodowla mięty <3
***
... którą obsesyjnie dodaję do moich orzeźwiających trunków lub szejków truskawkowych :)
***
Bo jak świętować to tylko w doborowym towarzystwie, w świetnym miejscu. W tym dniu padło na BikeCafe we Wrocławiu.
***
Majowy bez... :)
***
Pyszna tarta z rabarbarem. Przepis znajdziecie w ostatnim poście [KLIK]
***
Ważka na Kuźniczej - dawny symbol Teatru Kalambur
***
Tym razem tylko kilka migawek. Pochwalcie się w komentarzach linkami do Waszych postów tego typu. Chętnie zajrzę. :) Uwielbiam takie serie mobilnych tygodni :))
Pozdrawiam cieplutko!
Miętowa.











